środa, 28 sierpnia 2013

Wije gniazdo

Nie, nie jestem w ciąży

Od czasu kiedy Paweł postanowił nie przedłuży umowy z właścicielką mieszkania zaczynam wyobrażać sobie jak będzie wyglądało nasze kolejne. Nawet w tej kwestii pisałam do swojej koleżanki z LO, która wynajmuje. I powiem Wam, że trochę się zdziwiłam. Ona za 3 osoby w trzypokojowym mieszkaniu z dużą kuchnią balkonem i przedpokojem płaci 950 zł plus opłaty. Co jej wychodzi 1200 zł miesięcznie. To my za dwa pokoje łazienkę i malutką kuchnie płacimy 1100 zł plus opłaty.

Z drugiej strony tyle samo wynosiłaby nas rata za własne mieszkanie....

Czas wracać do pracy

Zosiane krzesełko

 Przy okazji chce podziękować jeszcze raz chrzestnym Zosi. Za to cudo.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Jesienna ramówka Kofeiny :)

 Ooo tak jesień jest cudowna nie tylko z tego powodu, że jest przepięknie kolorowa i świeci słońce- chyba mnie właśnie fantazja poniosła. Przecież w Polsce na ogól podczas jesień jest plucha i zimno...
Co tam, w jesień jest też fajne to, że zaczynają się nowe sezony ulubionych seriali. I tak oto lista moich seriali, które będę śledzić

1. "Czas Honoru"- baa pierwszy odcinek nowej serii już zaliczyłam
2 "Lekarze"
3. "Prawo Agaty"
4. "Rodzinka pl"
5. "Pamiętniki Wampirów"
6. "Pierwotni"- czyli nowy serial u mnie na świeczniku


niedziela, 25 sierpnia 2013

Spodziewana niespodzianka ;) I skarżąca się teściowa

Jaka miła niespodzianka. No dobrze, może nie do końca niespodzianka, bo zapowiedziana wizyta, jednak bardzo się cieszę. Nie widziałam nikogo z rodziny od 2 tygodni. Wczoraj przyjechał brat i mój tata wraz z krzesełkiem do jedzenia dla Zosi- W KOŃCU! Krzesełko zostało już jakieś dwa miesiące temu zakupione przez rodziców chrzestnych Zosi- czyli Moniki i mojego brata Mateusza. Jednak, z racji że zawsze niezależnie czy jedziemy na dwa dni, czy tydzień do moich rodziców. To ZAWSZE nam brakuje miejsca, a to w torbie, a to w samochodzie. Więc trudno nam było zabrać fotelik do Opola. W końcu Mateusz kupił sobie swoje pierwsze auto i taadaam!!!
Jest już u nas, baaa nawet przetarło swoje pierwsze szlaki- Zosia upaćkała je biszkoptem z musem wieloowocowym i ziemniaczkami . Więc zdjęcie dodam dopiero jak je umyję .

Cóż na niedziele nie mamy zbytnio dużych planów. Z racji tego, że mój tata przyjechał dzwoniliśmy do rodziców Pawła. Oczywiście im się nie chciało przyjechać, więc poprosili żeby to my przyjechali do nich na staw- aż mnie rwało heh . Ostatecznie nie pojechaliśmy, Paweł powiedział żeby jutro do nas przyjechali że sprawdzi busy i zadzwoni za chwilę. Jak już wszystko było ustalone Pawła tato zadzwonił że nie przyjadą bo mamie się nie będzie chciało- fest do wnuczki jej się nie chce przyjechać.

Wczoraj wieczorem rozmawiałam z Pawłem. On znów mówił jak mu jest głupio za jego mamę, bo ona mówi że ja go blokuję żeby do nich nie przyjeżdżać, a do moich rodziców jeździmy bez problemu. Powiedziała mu też, że ja jestem wielce na nią obrażona i że jej nie lubię itd....

To nie tak, że jej nie lubię czy nienawidzę. Po prostu nie przypadła mi do gustu, mam wrażenie że Ona chce kontrolować dalej Pawła co robi czy je obiady itd. A już o kontroli nad wychowaniem Zosi nie wspomnę. Sama jej tego oficjalnie nie wypomnę, bo mi głupio, jak poproszę Pawła żeby na coś zwrócił jej uwagę to ona jeszcze bardziej robi tak jak nie powinna i tak w kółko....
 Lubię ją tak na swój sposób. Ale jak się skarży na mnie to mam ochotę trzasnąć nią czym popadnie

piątek, 23 sierpnia 2013

Kończy się lato, czas na porządki :))

Porządki porządki i jeszcze raz porządki. Monika pojechała, a my dalej robimy porządki. I co się okazało?? Cóż kolejna duża torba ubrań jest za mała na moją Zosię. Paweł został eksmitowany z ostatniej już szuflady w komodzie, oczywiście zawładnęła nią Zosia .
 Oczywiście przy okazji wizyty cioci Moniki przybył nam nowy członek rodziny. Tym razem żaba Monika ;P. Z resztą Zozol ostatnio dostał sporo zabawek dwa ogromne misie, w tym jeden został u moich rodziców różowego królika, któremu urwała ogon i książeczki- pierwsze w swojej karierze. No i nowe ubranka, tylko jak to wszystko pomieścić w tak małym mieszkaniu...